sobota, 20 czerwca 2026

Azymut - POLNE ŁĄKI


Azymut PRZYRODA – dzisiaj ustawiony na coś, co kiedyś, w czas wakacyjnych wyjazdów do rodziny na wieś, było czymś normalnym.  No bo dawniej, kolorowe łąki były znacznie częstszym elementem polskiego krajobrazu, niż w dzisiejszych czasach. Nie mogłem więc sobie odmówić krótkiego postoju w miejscu, gdzie kolory, zapachy, dźwięki, wywołały wspomnienie dawnych czasów.

Dzisiaj takie miejsca znalazłem na pograniczu Taciszowa i Byciny. Fragment nieużytku, a tak wiele, tak bardzo różnorodnych przyrodniczo środowisk. Na niewielkiej powierzchni można spotkać dziesiątki gatunków kwiatów, traw, ziół, ale zarazem owadów i małych zwierząt. Taka łąka to uczta dla oczu i nosa, ale trzeba podkreślić również inne aspekty z nią związane.


Z tak skomponowanego środowiska mamy konkretne korzyści. Bogactwo roślin które tam spotykamy pomaga zatrzymywać wodę w glebie, dzięki czemu łąki ograniczają skutki suszy. Polne kwiaty dostarczają nektaru owadom zapylającym. Ileż tam różnego rodzaju owadów  korzysta z tej „polnej stołówki”, możecie się przekonać oglądając załączony filmik. Wszystkie te kwiaty stanowią kluczowe źródło pokarmu dla pszczół, motyli i innych owadów. To wszystko ze sobą jest wzajemnie powiązane, a zdarza się nawet, że niektóre owady związane są tylko z określonymi gatunkami roślin występujących tylko na takich łąkach. Oczywiście, korzyść jest wzajemna, bo dzięki tej owadziej braci, kwiaty są zapylane. 

Nie sposób wymienić wszystkich roślin, które rosną w takim miejscu. Nie znam się na gatunkach dzikich traw, ziół czy wielu gatunków kwiatów. Skupiłem się więc tylko na tych roślinach, które ze względu na ich barwę, kształty czy zapach, najbardziej wyróżniały się w tym miejscu. Wszyscy znamy polne maki – charakterystyczne czerwone „sukienki” kwiatów rzucają się z daleka w oczy. W kontraście do tego „czerwonego dywanu” wspaniale wkomponowują się niebieskie kwiaty chabrów. Całe kępy popularnych polnych margaretek o białych płatkach,  ale i dziurawiec, lepnica biała, koniczyna i stokrotki oraz setki innych roślin można podziwiać w tym miejscu.

Ostatnimi czasy modnym staje się tworzenie w miastach takich kwietnych łąk. Specjalne mieszanki różnych kwiatów, ziół i polnych roślin, wysiewa się w ogrodach i miejskich terenach zielonych jako alternatywa dla trawników. Działania takie na pewno wspierają bioróżnorodność w takich miejscach. Oby było takich miejsc jak najwięcej. Na moim osiedlu niestety niema takich miejsc, chociaż terenów zielonych jest wiele. Szkoda tylko, że nieumiejętnie nimi się gospodarzy. Ale o tym kilka zdań przy innej okazji.

Mamy z łąkami wiele różnych skojarzeń – kołysane wiatrem trawy i kwiaty, upajające aromaty ziół, pląsające na wietrze motyle, bąki, osy i pszczoły brzęczące nad uchem i spacery, które kończyły się szybszym biciem serca … To wszystko było i myślę, że dalej jest inspiracją dla tych, którzy pisali / piszą poważne teksty, a i dla tych którzy tak jak ja, posługują się częstochowskimi rymami, by opisać to całe piękno. Trudno się zdecydować , co w takiej chwili zacytować,  bo łąka w utworach prozatorskich, jak i poetyckich pełni różne funkcje. 

Pierwsze co mi się wyświetliło, po wpisaniu zapytania w popularnej przeglądarce internetowej, to fragmenty wiersza Marii Konopnickiej pt. „Ach, ta przecudna, cicha łąka…”

„Ach, ta przecudna, cicha łąka,
Gdzie myśl się moja we snach błąka,
Gdzie marzeń płynie zdrój…

Anioły po niej chodzą rano
Ścieżyną w perły usypaną,
Cały ich chodzi rój”.

W to zaczarowane miejsce, pokazane Wam na zdjęciach, ściągnął mnie przede wszystkim obraz czerwonego dywanu maków.  Przytoczę więc w tym miejscu krótki tekst, poczyniony kiedyś tam dawno temu i schowany głęboko w szufladzie …

Maku drżący …
Ulotna, delikatna twoja sukienka
Pląsa zalotnie na wietrze
Zazdrosna o twą czerwień biedronka
Kropkami zachlapuje mi wiersze.

Maku drżący …
Z siostrami czerwonym dywanem
Wyściełasz łąki złociste
Dywan nakrapiany chabru błękitem
Wiatr cichą melodią kołysze. 









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Azymut - PSZCZOŁY

Azymut PRZYRODA! Azymut ustawiony dziś na hasło „PSZCZOŁY”. Wybrałem się kilka dni temu nietypowo do Muzeum „Górnośląski Park Etnograficzny”...